MichaelOwen

jedyny polski serwis fanów Owena

PANEL LOGOWANIA PANEL LOGOWANIA


DOŁĄCZ DO NAS DOŁĄCZ DO NAS

Chcesz mieć pełny dostęp do strony? Pisać komentarze? Zarejestruj się już teraz!

Zacznij aktywnie uczestniczyć w życiu strony i już teraz ZAREJESTRUJ SIĘ

RozgrywkiBramki
Premier League3
Carling Cup2
Liga Mistrzów4
FA Cup0
Łączna ilość bramek: 9

Michael Owen trenuje wraz z nowymi kolegami z Manchesteru.

Newcastle United ( NUFC ) Arsenal Londyn Manchester United Wayne Rooney Liverpool Forever- najlepszy serwis o Liverpool FC Aston Villa Marco Van Basten

Wreszcie u siebie, wreszcie pierwszy skład i bramki

Michael Owen Newcastle United

Choć statystyki Michaela w Realu Madryt były bardzo dobre, to jednak brak pewnego miejsca w składzie zaważył o chęci transferu. Niestety, nic nie wyszło ani z transferu do Barcelony, ani z powrotu do Liverpoolu, wobec czego, z braku laku, chęci utrzymania formy i gry, a także powrotu do swej rodzimej ligi, Owen wybrał ofertę Newcastle.

I bardzo szybko się zaaklimatyzował. Mimo kilku drobnych urazów strzelał bramki, miał bardzo dobrą skuteczność. Ba, zaliczył nawet perfekcyjnego hat-tricka (bramka lewą nogą, prawą nogą i głową) w meczu z West Ham.

To co dobre szybko się kończy

Michael Owen kontuzja

Niestety, urazy nie oszczędzały nowego nabytku Newcastle. Mimo, że Mike zawsze był piłkarzem kontuzjogennym, to tak poważna kontuzja nie zdażyła mu się nigdy wcześniej. Złamanie nogi, spowodowało że po zaledwie 10 meczach w pasiastych barwach, wypadł na niemal cały sezon. Niemal, bowiem zagrał potem jeszcze jeden mecz. Gola nie zdobył.

Zbliżały się Mistrzostwa Świata. Michael strzelił bramkę w wygranym meczu z Jamajką, mijając bramkarza. Na Mistrzostwach sztuka pokonania bramkarza rywali mu się nie udała ani razu.

90 sekunda trzeciego meczu grupowego. Anglicy grają ze Szwecją. Owen przy lewym skrzydle podaje do kolegi z zespołu, jednak źle staje i pechowo noga nieprzyjemnie mu się wygina. Pada. Na boisko już na tym Mundialu nie wraca.

Ale, co znacznie gorsze, wypada na znacznie dłużej. Okazało się bowiem, że z powodu zerwania wiązadeł pauzować będzie conajmniej do marca 2007 roku, a więc niemal przez 12 miesięcy.

Kiedy pisałem ten dział, był 11 września 2006 roku. Owen nie pojawił się na boisku, od tamtego czasu. I długo się jeszcze nie pojawi. Długo będzie czekał na kolejnego gola.

Ale czekać warto. Warto, bo choć pech w Newcastle prześladuje najlepszego napastnika reprezentacji Anglii, to jednak są ludzie, którzy go nie opuszczają. Jedna z nich ten dział napisała, inna - właśnie czyta.

autor: Super_Lux