Manchester przegrywa z Aston Villą
Manchester United nie wykorzystał potknięcia Chelsea, która zremisowała 3-3 i przegrał z drużyną Aston Villi.
Manchester United przegrał dziś na własnym stadionie z zespołem Aston Villi. Podopieczni Sir Alexa Fergusona ulegli zespołowi Martina O'Neilla 0-1.
Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Gabriel Agbonalhor. Michael Owen na boisku znajdował się przez 45 minut, jednak nie zdołał zdobyć bramki.
Man Utd: Kuszczak - Fletcher, Brown, Vidić, Evra - Valencia, Carrick, Anderson (Gibson 68'), Giggs (Owen 46'), Park (Berbatow 63') - Rooney.
Aston Villa: Friedel - L. Young, Dunne, Cuellar, Warnock (Collins 63') - A. Young, Milner, Petrow, Downing (Reo-Cocker 81') - Agbonlahor, Heskey (Carew 74').
dodał: Dawka data: 2009-12-12 22:01:31 komentarze: 8 |
Więcej informacji o:
- Manchester United
- Michael Owen
Ferguson zachował się jak się zachował.Czy nagrodą dla zawodnika który ustrzelił 3 bramki powinna być ławka?
Taa może się tłumaczyć rotacją składu ale co jak co Miachelowi po tamtym meczu BARDZO przydało by się znów wyjść w pierwszej jedenastce.
Co do wczorajszego meczu : bardzo slaba postawa United, Rooney w pierwszej polowie pozytywnie walczyl a w drugiej calkowite przeciwienstwo. Owen nie mial jakis znaczacych szans, troche pobiegal i mial jedna nieciekwa strate na polowie boiska ktora mogla sie zakonczyc bramka Agbonlahora. Berbatov w swoim stylu troche topornie, sporo strat ale pod koniec meczu mal sytuacje meczu, gdzie jego strzal w ostatniej chwili wybronil bramkarz AV, ktora ESPN oglosilo jako "Save of the Match", jednak procz tego nic szczegolnego. Mozna tlumaczyc ze wrocili po kontuzji ale nie zmienia to faktu ze United zagrali przecietnie a brak pilkarza kreatywnego, ktory w takich chwilach wzial gre na swoje barki (C.Ronaldo) jest po prostu widoczny i nie zmienia to tezy Fergusona ze ma kompletny sklad.









