MichaelOwen

jedyny polski serwis fanów Owena

PANEL LOGOWANIA PANEL LOGOWANIA


DOŁĄCZ DO NAS DOŁĄCZ DO NAS

Chcesz mieć pełny dostęp do strony? Pisać komentarze? Zarejestruj się już teraz!

Zacznij aktywnie uczestniczyć w życiu strony i już teraz ZAREJESTRUJ SIĘ

RozgrywkiBramki
Premier League3
Carling Cup2
Liga Mistrzów4
FA Cup0
Łączna ilość bramek: 9

Michael Owen trenuje wraz z nowymi kolegami z Manchesteru.

Newcastle United ( NUFC ) Arsenal Londyn Manchester United Wayne Rooney Liverpool Forever- najlepszy serwis o Liverpool FC Aston Villa Marco Van Basten

Liverpool 2:0 Manchester

"Czerwone Diabły" zostały pokonane na Anfield 0:2 przez Liverpool. Owen od 74 minuty.

W ramach 10 kolejki Premier League, Manchester United zagrał na Anfield Road z Liverpoolem.

Wynik zakończył się dwubramkowym zwycięstwem "The Reds" po bramkach Fernando Torresa i N'Goga.

Michael Owen zasiadł na ławce rezerwowych i wszedł na boisko za Berbatowa w 74 minucie spotkania. Wejściu byłego gwiazdora Liverpoolu towarzyszyły gwizdy kibiców.

Pierwsza połowa spotkania nie przyniosła bramek, chociaż już w 3 minucie spotkania piłkę w siatce umieścił Rooney. Anglik był jednak na pozycji spalonej.

Z drugiej strony, w 17 minucie meczu sam na sam z Van Der Saarem był Kuyt. W tej sytuacji górą był jednak bramkarz gości.

W drugiej połowie spotkania Liverpool dwa razy pokonywał Holendra.

Pierwsza bramka padła w 65 minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Fernando Torres. Hiszpan po świetnym, prostopadłym podaniu Benayouna, mocnym strzałem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.1:0.

W 74 minucie spotkania Anfield Road zaczęło "buczeć". Na boisku pojawił się Michael Owen i zmienił Dymitara Berbatowa. Odtąd każde dotknięcie piłki przez Michaela Owena spotykało się z chłodną reakcją fanów "The Reds".

W 83 minucie spotkania Owen mógł jednak przyczynić się do uciszenia Anfield Road. Po przepychance w polu karnym Anglik zagrał do Valenci, który mocnym strzałem trafił jednak tylko w poprzeczkę bramki pilnowanej przez Reine.

Dzięki Owenowi gorąco zrobiło się w 87 minucie meczu, kiedy to po zagraniu Rooneya, były napastnik Liverpoolu został sfaulowany przez Carraghera. Owen w tej sytuacji wychodził na pozycję "sam na sam" z bramkarzem więc Carragher powinien zobaczyć za to zagranie nie żółtą, a czerwoną kartkę.

Kolejne kilka minut przyniosły dwie czerwone kartki, pierwszą dostał Nemanja Vidic, zaś drugą Javier Mascherano.

Ostatnie minuty spotkania przyniosły potężny napór Manchesteru United na bramkę Reiny. "Czerwone Diabły" co zrozumiałe, postawiły wszystko na jedną kartę i zostali "dobici" przez N'Goga, który celnym strzałem w prawy róg bramki nie dał szans Van Der Saarowi.2:0.

Liverpool: Reina - Johnson, Carragher, Agger, Insua - Mascherano, Lucas, Aurelio, Benayoun, Kuyt, Torres.
Rezerwa: Cavalieri, Woronin, Babel, N'gog, Spearing, Degen, Skrtel.

Manchester United: Van der Sar, O'Shea, Ferdinand, Vidic, Evra, Valencia, Carrick, Scholes, Giggs, Berbatov, Rooney.
Rezerwa: Foster, Neville, Owen, Anderson, Nani, Fabio Da Silva, Jonathan Evans.

dodał: Fan michaela
data: 2009-11-07 16:05:31
komentarze: 2

Komentarze Komentarze

#1 dodał: Matthew; data: 2009-11-07, 16:41
Dupa!!! Carragher musiał swałlowac owena jak by nie to to owen by trafił!!!
#2 dodał: Lukasz1991; data: 2009-11-09, 16:29
swalowac? o Boze.