Blamaż Manchesteru
Oczekiwanie... na przełamanie.
Manchester United doznał zaskakującej porażki w drugim meczu sezonu Premier League. Podczas tej 2. kolejki popularne "Czerwone Diabły" przegrały z beniaminkiem Burnley 0:1.
W tej potyczce ekipa Sir Alexa Fergusona już od początku wiedziała, że nie będzie łatwo o punkty. Udanie spisywał się jednak Ben Foster.
W 19. min bramkarz 'Czerwonych Diabłów' wyszedł obronną ręką z sytuacji sam na sam z Martinem Patersonem, jednak po chwili nie dał rady obronić świetnego woleja Robbie'ego Blake'a.
Zawodnik Burnley tuż przed przerwą mógł przyczynić się do utraty gola, gdyż sfaulował we własnym polu karnym Patrice'a Evrę, który otrzymał fenomenalne podanie od Michaela Owena, będące zakończeniem indywidualnej akcji Mike'a. Strzał Michaela Carricka obronił jednak Brian Jensen. W drugiej połowie przyjezdni mieli inicjatywę, jednakże nie zdołali zmienić wyniku rywalizacji.
Owen został zmieniony w 63 minucie przez Berbatowa.
Ciężko ocenić jego występ, był on bardzo przeciętny, tak jak całej drużyny z Manchesteru.
Plusy gry Owena:
-kilka wywalczonych autów, rzutów wolnych,
-ładna indywidualna akcja, zakończona podaniem do Evry, który był bliski pokonania bramkarza,
-dogodna sytuacja w 2 minucie meczu,
-prawidłowo zdobyta bramka po akcji sam na sam (choć "na raty"), sędzia niesłusznie odgwizdał spalonego...
Minusy:
jeden wielki - ogromna nieskuteczność, trwająca od kilku tygodni...
dodał: Owen1011 data: 2009-08-20 22:31:19 komentarze: 20 |
Więcej informacji o:
- Michael Owen
- Premier League
- Manchester United
kilka autow, jedna indywidualna akcja... nieskutecznosc - to nie swiadczy o dobrej grze...
http://footyroom.com/burnley-1-0-manchester-united-2009-08/
Tu jest skrót meczu :)









